Zazwyczaj najbardziej cenione pod względem mtb ścieżki czy szlaki w Beskidzie Żywieckim znajdują w jego najwyższych partiach (Worek Raczański lub Pasmo Lipowskiej). Warto jednak czasem zaszyć się w mniej znanych rejonach tego Beskidu, ponieważ można tam znaleźć bardzo sensowne trasy. Oczywiście wymaga to trochę więcej inwencji twórczej przy ich planowaniu i nieraz błędnie wybranych wariantów przejazdu, lecz w zamian można cieszyć względnym spokojem i prawie zawsze w samotności przejechać wybrane fragmenty (a zapamiętane trasy czy inne secret spoty trzymać dla siebie na przyszłość 🙂 ).

Poniższa trasa jest jedną z propozycji do wykorzystania, ewentualnie własnej modyfikacji zależnie od czasu lub kondycji. Dla mnie fragmenty (początek i koniec) często służą do dostania się właśnie w wyższe części Beskidu Żywieckiego (np. Prusów, Lipowska lub Romanka).

Wiem, że zdjęcia nie do końca oddadzą charakter trasy, lecz zapewniam, że poza wieloma nietuzinkowymi panoramami, można być nieźle zaskoczonym konkretnym podjazdem (np. na Wójtowski Wierch czy Lachowe Młaki, nie wspominając o podjeździe z Brzuśnika na Skałę). Zjazdy są raczej szybkie, ale ta szybkość już niejednego tu i ówdzie zgubiła ;). Ogólnie – polecam :).

Natomiast warto też skupić się tylko na tych niższych “pagórach”, które niejednokrotnie mogą przynieść tyle samo przyjemności ze zjazdu, co wyżej położone szlaki, a możliwości podjazdowe zadowolą niejednego. Myślę, że jest to idealne miejsce na wiosenne przejażdżki, gdyż wyżej w górach jeszcze zima całkiem nie odeszła, a niższe partie są już idealnie suche :).

Garść statystyk:
Długość: 55 km
Przewyższenie: 1750 m
Trudność: 3/5

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *