Żywiecka pętla
Wtorkowy wariant trasy w Beskidzie Żywieckim w zasadzie był już na tapecie dwa tygodnie temu. Wtedy jednak zdecydowaliśmy odpuścić ten przejazd, by wskoczyć w Beskid Śląski. Dziś jednak już nie odpuściłem, ponieważCzytaj więcej »
Wtorkowy wariant trasy w Beskidzie Żywieckim w zasadzie był już na tapecie dwa tygodnie temu. Wtedy jednak zdecydowaliśmy odpuścić ten przejazd, by wskoczyć w Beskid Śląski. Dziś jednak już nie odpuściłem, ponieważCzytaj więcej »
Odkąd rower szosowy zagościł w moim niedługim życiu, zacząłem odkrywać nowe możliwości wycieczek, w bliższej i dalszej okolicy. Oczywiście mieszkając w górach, albo będąc bardziej precyzyjnym, otoczony górami, stwarza mi to niecoCzytaj więcej »
Plan na spędzenie soboty był prosty: rowerowe zlecenie przewodnickie. Niestety pogoda wystraszyła uczestników i po godzinie oczekiwania (zarówno na poprawę aury jak i na rowerzystów), organizator „dał mi” wolne. Cóż, bywa. MnieCzytaj więcej »
Wyjazdy w góry w tygodniu mają jedną niezaprzeczalną zaletę – na szlakach panuje zdecydowanie mniejszy, żeby nie powiedzieć, znikomy ruch pieszych turystów. Stąd też kolejny wyjazd mtb uskuteczniliśmy właśnie w pogodną iCzytaj więcej »
Tegoroczne lato poprzez zmianę pracy, szybko przemknęło mi niemal pod nosem. I gdyby nie sierpniowy wypad do Szklarskiej Poręby, byłbym mocno zdegustowany jego przebiegiem (jeśli biorąc pod uwagę kategorię mtb. Szosowo udałoCzytaj więcej »
Przedłużony weekend sierpniowy postanowiliśmy z Olą odwiedzić znane i nieznane nam dotąd zakątki Sutedów. Do tej pory najlepszą dla nas bazą wypadową w te góry była Szklarska Poręba z gościnnym i klimatycznymCzytaj więcej »
Długo przyszło czekać na kolejne wpisy, ale pogoda, wraz z pierwszym dniem kalendarzowego lata, stała się zupełnie nie letnia. Na domiar złego amortyzator tylny odmówił współpracy. Co prawda, Strava podpowiada że działoCzytaj więcej »
Długo zwlekałem w tym roku z ponownymi odwiedzinami Beskidu Śląskiego na mtb. Po rozpoczynającej sezon wycieczce w okolicach Baraniej Góry; było sporo Beskidu Małego i Żywieckiego, a po przejechaniu szosowo Pętli Beskidzkiej,Czytaj więcej »
Na dzisiejszej wycieczce trochę się zbuntowałem. I choć to do mnie niepodobne, prawie nie robiłem na niej zdjęć. Po godzinie jazdy w zasadzie nawet nie wiedziałem, czy będzie mi się chciało opisaćCzytaj więcej »
Agnieszka postawiła mi na dziś zadanie, bym wymyślił ładną i całodzienną trasę. Nie mogłem zawieść koleżanki, szczególnie że przyjechała w Beskidy z miejscowości, gdzie maksymalne różnice wzniesień w porywach sięgają stu metrów.Czytaj więcej »