Szosowe smaki Karyntii
Sierpień to bez wątpienia szczyt sezonu urlopowego, zarówno w kraju, jak i za granicą. Wiedząc o tym, chciałem dla siebie znaleźć choć niewielką szosową oazę spokoju, nie tracąc przy tym wiele naCzytaj więcej »
Sierpień to bez wątpienia szczyt sezonu urlopowego, zarówno w kraju, jak i za granicą. Wiedząc o tym, chciałem dla siebie znaleźć choć niewielką szosową oazę spokoju, nie tracąc przy tym wiele naCzytaj więcej »
Jak co roku rezerwuję dla siebie w okresie wakacji co najmniej tydzień, by mieć przerwę w zleceniach przewodnicko-pilotażowych i przeznaczyć ten czas na oderwanie się od obowiązków (bądź co bądź przyjemnych). WCzytaj więcej »
Tegoroczny urlop planowaliśmy już prawie od ubiegłego lata/jesieni, kiedy to w międzyczasie dochodziły kolejne inspiracje tras do przejechania. Kilka „pewnych” rund chcieliśmy bardzo przejechać, a pozostałe miały być uzupełnieniem (co wcale nieCzytaj więcej »
Okres wakacji zdecydowanie sprzyja realizacji wielu wcześniej wymyślonych pomysłów na wycieczki rowerowe, szczególnie za granicą. Niestety moja „etatowa” praca nie zawsze daje możliwość skorzystania z dowolnego przedziału czasowego, za to sam mogęCzytaj więcej »
Alpejskie przygody skiturowe zazwyczaj zaczynają się od niezobowiązujących rozmów w czasie lokalnych wycieczek. Luźne tematy mają nieraz wyjątkowo sprawczą moc :). Tak było i tym razem, gdy podczas jednej ze skitur, naCzytaj więcej »
Alpejskie pasma górskie zawsze są atrakcyjną i intersującą skiturowo odskocznią od rodzimego podwórka Tatr czy Beskidów. Bardziej imponujące, rozległe i przede wszystkim wyższe sprawiają, że wycieczki skiturowe nabierają zupełnie innego charakteru. MożliwościCzytaj więcej »
Korzystając w sierpniu z tygodniowej przerwy w zleceniach pilocko-przewodnickich, postanowiłem ponownie odwiedzić Alpy. Oczywiście zabrałem ze sobą mojego Superiora, który po lipcowym urlopie domagał się jeszcze kilku mocniejszych tras, jakie może mu przygotowaćCzytaj więcej »
Pomysłów i planów na tegoroczny urlop było całkiem sporo. Oczywiście jedne mniej, drugie bardziej możliwe do zrealizowania, niemniej wspólnym czynnikiem je łączącym miało być poznanie nowych terenów na rower. I jakby nieCzytaj więcej »
Skiturowy urlop w Alpach planowaliśmy z Olą co najmniej od stycznia. Zawsze był jakiś powód, by przełożyć wyjazd, przy czym głównie moje zlecenia instruktorskie na obozach narciarskich najwięcej temu przeszkadzały. Ale jakCzytaj więcej »