Skitury są mnie czymś więcej jak tylko aktywnością sportową – zdecydowanie! Oczywiście – czas spędzony na wolnym powietrzu zawsze jest dobry, natomiast dochodzi do tego możliwość przebywania w górach, które już od wielu lat są dla mnie jedną z najważniejszych części życia. Skitury są tym samym idealną formą wędrowania zimą, poznawania nowych miejsc czy spojrzenia na nie z innej perspektywy. Do tego oczywiście bardzo ważną rolę odgrywa towarzystwo – przyjaciele i znajomi, z którymi realizuje swoją pasję. Bez nich z pewnością wszystko to co przeżywam w górach, byłoby inne. A możliwość podzielenia się na bieżąco emocjami, jakie nas spotykają, jest także ważnym aspektem każdej przygody. Właśnie – przygody!

Jedną z ciekawszych wycieczek skiturowych, które udało mi się zrealizować była ta w słowackich Tatrach Zachodnich. Doprawdy była to wspaniała przygoda w górach – całkiem niezła wyrypa skiturowa, gdzie zrobiliśmy 4 dobre zjazdy, zdobyliśmy 3 szczyty i 2 przełęcze. Oczywiście nie brakło też czasu na odpoczynek w wyjątkowych okolicznościach przyrody :). Także dzięki dobrej, słonecznej pogodzie, warunki śniegowe były bardzo sprzyjające.

Pachoľa, Spalena i Salatín – bo o nich tu mowa – to wierzchołki wznoszące się w zachodniej części Tatr Zachodnich (słow. Západné Tatry). Każdy z nich oferuje kilka wariantów zarówno podejściowych, jak i zjazdowych, przeznaczonych dla doświadczonych skiturowców. Szczególnie, że omawiany rejon jest wyjątkowo zagrożony lawinowo. Stąd też wybór celu, trasy i czasu realizacji każdej wycieczki powinien być dobrze zaplanowany. Warto tu więc korzystać z pomocy przewodników górskich, którzy posiadają, poza rzecz jasna uprawnieniami, także szeroką wiedzę i doświadczenie, które pozwoli zminimalizować ryzyko podczas wycieczki skiturowej.

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.