# Biegowy Wyspowy
Może Szymonowi MTB wystarcza do szczęścia, ale ja potrzebuję od czasu do czasu odmiany – stąd pomysł na biegową wycieczkę po dwóch wybitnych szczytach Beskidu Wyspowego. Mowa o Lubogoszczy (967 m n.p.m.)Czytaj więcej »
Może Szymonowi MTB wystarcza do szczęścia, ale ja potrzebuję od czasu do czasu odmiany – stąd pomysł na biegową wycieczkę po dwóch wybitnych szczytach Beskidu Wyspowego. Mowa o Lubogoszczy (967 m n.p.m.)Czytaj więcej »
Dzień wcześniej z Olą odwiedziliśmy na rowerach podkrakowskie dolinki Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Niedzieli również nie mogliśmy odpuścić, tyle że Ola wybrała wersję run&light a ja standardowo mtb. Przyznaje, że w Beskid Wyspowy rzadkoCzytaj więcej »
Od mojej wyprowadzki z Krakowa minęło już parę ładnych lat, wciąż jednak staram się od czasu do czasu odwiedzić stare, lubiane ścieżki Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Standardowo, aby dojechać w teren musimy przebić sięCzytaj więcej »
Czasem w głowie człowieka rodzą się pomysły, które dla jednych są nieosiągalne, dla innych zbędne a dla pozostałych takie, że nie warto sobie zawracać gitary. Planując jedną z wycieczek rowerowych, pomyślałem sobie,Czytaj więcej »
W Beskidzie Żywieckim jest kilka tras, które wszem i wobec uchodzą za klasyki klasyków. Jedną z nich jest przejazd granicznym, czerwonym szlakiem, z Wielkiej Raczy przez Przełęcz Przegibek na Rycerzową. Osobiście lubięCzytaj więcej »
Mrok dopadl Garść statystyk: Długość: 55,5 km Przewyższenie: 2000 m Trudność: 3/5
Rozkręciłem się dość poważnie na koniec sierpnia 😉 Nie chcąc przerywać tej dobrej passy rowerowej, wykorzystałem sposobność, by z Olą przejechać się do Szczawnicy i w końcu, po kilku przymiarkach, przejechać brakującyCzytaj więcej »
Na ponowną wizyta na rowerze w Magurze Orawskiej czekałem ponad 3 lata. Jeszcze przed laty udało nam się z Olą przejechać główny grzbiet, ciągnący się od Namestova przez Budin ku Mincolowi. WtedyCzytaj więcej »
Nie zawsze jest czas (i warunki w terenie), by dwoma kołami wjechać w teren. Za to zawsze jest możliwość poznania nieznanej drogi, ot chociażby fragmentu. Ola zawsze potrafi wypatrzeć i zaplanować fajnąCzytaj więcej »
Tegoroczny urlop spędzony we włoskich Dolomitach oraz po trochu w Słowenii i na chorwackiej wyspie Krk dał nam sporo przemyśleń do stworzenia własnego projektu rowerowego. Już wcześniej rozważaliśmy, w jaki sposób przedstawićCzytaj więcej »